Dzień dobry
w internecie od dnia dzisiejszego, zaczyna istnieć moja firma…VOLVER…
VOLVER oznacza powracać… I tego właśnie uczę ludzi – powracania do swojego wnętrza. Przez lata poszerzałam moje zainteresowania, pielęgnowałam swoje pasje. Poskładałam w całość lata doświadczeń i nauki, zrealizowałam swoje marzenia tworząc VOLVER… Największą radość daje mi praca z ludźmi, to oni dają mi siłę do działania. Świadomość tego co daje moja praca, jakie zmiany na plus widzę w ludziach, ich uśmiech i nową jakość życia…to jest moja największa satysfakcja, to powód by wierzyć, że to co robię to właściwy kierunek…
Podczas pracy nad autoprezentacją wizualną, zwracam uwagę na przekonania jakie wynieśliśmy z dzieciństwa. Bo te właśnie przekonania przez całe życie budują nasze kompleksy i powodują często zaniżone poczucie własnej wartości. Co więcej przyjmujemy to jako oczywistość, jako coś dla nas naturalnego. Prawda natomiast jest inna. W naszej podświadomości nasze prawdziwe JA walczy z przekonaniami wbijanymi nam przez lata. Nasze prawdziwe JA tylko czeka by pokazać się światu. Tego właśnie uczę ludzi na zajęciach z autoprezentacji.
O pozostałych działaniach VOLVER opowiem następnym razem…
Powodzonka:)
Trzymam kciuki, to super pomysł:-))
Znam z praktyki umiejętności pani Beaty, miałam okazję uczestniczyć w zajęciach. Bardzo gorąco polecam!!! Cieszę się, że wreszcie większa grupa osób będzie miała okazję zmienić się nie tylko na zewnątrz.Rewelacja
Pani Beato,
z wielka atencją i niezwykłym zainteresowaniem przeczytałem tekst Pani autorstwa, fragment dotyczący przekonań, które wynosimy z dzieciństwa i niestety “bagaż” ten wpływający negatywnie i w znacznym stopniu na zaniżanie samooceny w życiu dorosłym. Nie tak dawno miałem okazję uczestniczyć w budowaniu wizerunku trzech osób, które dzieciństwo miały niestety nieudane. I o dziwo gnębione były przez matki, a “uwielbiający” je ojcowie nie mieli odwagi stawać w ich obronie, godząc się niejako swym milczeniem na zastany stan (dwie panie, jeden pan). Osoby te są niezwykle trudne do “zbudowania” do świata pozytywnego, nie mogą się przełamać! Wymaga to wiele trudu i wysiłku ze strony trenera, ale efekty są tym bardziej satysfakcjonujące.
Życzę sukcesów w realizacji Pani pasji,
łączę wyrazy szacunku
Rafał Fr.S.Wachowiak